Pierwsze półrocze – mimo niesprzyjających dla branży turystycznej wydarzeń – Interferie mogą zaliczyć do udanych.Pierwsze sześć miesięcy tego roku grupa kapitałowa zakończyła zyskiem 162 tys. zł i przychodem ze sprzedaży w wysokości 17 mln 237 tys. zł, a średnia frekwencja w ośrodkach wyniosła 58,3 proc. i była podobna do zeszłorocznej – podaje spółka w komunikacie prasowym.Długa zima, a następnie gwałtowne powodzie w Polsce, wulkaniczne erupcje utrudniające podróżowanie po Europie i żałoba narodowa po katastrofie w Smoleńsku mocno odcisnęły piętno na turystyce. Następstwem były odwołane rezerwacje i słabszy ruch turystyczny. Spółka Interferie także zanotowała mniejszą liczbę gości, ale średnia frekwencja (58,3 proc.) jest tylko nieznacznie niższa od tej liczonej za pierwsze półrocze zeszłego roku (58,7 proc.).Natomiast niższe niż w roku ubiegłym przychody ze sprzedaży towarów i usług – 17 mln 237 tys. złotych w porównaniu z 19 mln 456 tys. złotych uzyskanymi w ciągu sześciu miesięcy 2009 roku – wynikają przede wszystkim z prowadzonych remontów i inwestycji. Interferie wyłączyły na stałe z użytkowania ośrodek Barbarka II (który dysponował ok. 300 miejscami i miał zawsze obłożenie od maja do października; obecnie na jego miejscu powstaje hotel Interferie Medical SPA), przez półtora miesiąca zamknięty był także kołobrzeski Chalkozyn, w którym trwały prace modernizacyjne.Oprócz tego dopiero pod koniec stycznia doszło do podpisania między ośrodkiem Argentyt w Dąbkach i Narodowym Funduszem Zdrowia kontraktu na świadczenie usług medycznych. Jednocześnie Argentyt – dzięki dokupieniu sprzętu medycznego za 200 tys. złotych do dwóch nowych gabinetów – rozszerzył ofertę świadczonych zabiegów.Raport, obejmujący jednocześnie wyniki spółki zależnej Interferie Medical SPA, wskazuje osiągnięcie w pierwszym półroczu 2010 przez grupę kapitałową Interferii zysku netto w wysokości 162 tys. złotych. Sama spółka Interferie zanotowała zysk netto 211 tys. złotych, gdy w tym samym okresie w roku minionym miała stratę 764 tys. złotych (zgodnie z przeliczeniem według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości). Wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby nie wysoki kurs euro i związana z tym konieczność odpisania 400 tys. złotych w koszty finansowe. - Mogę ocenić to półrocze jako udane, mamy niezłe wyniki w porównaniu z rekordowym rokiem 2009. To dla nas istotne, tym bardziej, że prowadzimy teraz niezwykle ważną inwestycję w Świnoujściu. Generalny wykonawca wylał już fundamenty pod hotel Interferie Medical SPA, teraz stawiane są ścianki – mówi prezes Adam Milanowski. – Prowadzimy ostatnie rozmowy z partnerem, którego wkład własny pozwoli domknąć finansowanie tej inwestycji. Chcemy je sfinalizować do końca sierpnia – dodaje.Jak szacuje szef Interferii, analizując dotychczasowe dane finansowe, drugie półrocze 2010 roku nie powinno się znacząco różnić od wyniku zeszłorocznego, pomniejszonego o zyski generowane do tej pory przez ośrodek Barbarka II. A już wkrótce na wynik spółki pozytywnie wpłynie otwarcie hotelu Interferie Medical SPA w Świnoujściu, które ma nastąpić za rok.źródło: Interferie
Data publikacji: 20.08.2010