img

Golf w zimowej wersji, czyli jak wydłużyć sezon golfowy

Fot.: 58:365 Waiting for Spring, Camera Eye Photography, http://www.everystockphoto.com

Czy aby na pewno sezon golfowy trwa w Polsce od marca do października? Wygląda na to, że... nie musi! Zimowa alternatywa gry w golfa na trawie, niezwykle popularna w Skandynawii, może nie tylko umożliwić organizowanie rozgrywek przez cały rok, ale i urozmaicić niejeden firmowy wyjazd. Przekonaj się, w jaki sposób!

Jeszcze do niedawna wśród golfistów panowało przekonanie, że zima jest porą niesprzyjającą tej akurat dyscyplinie sportu. Golfowy impas rozpoczynał się w Polsce wraz z końcem sezonu, a golfiści już z początkiem listopada pakowali kije i rozglądali się za ofertami wyjazdu do krajów cieplejszych od Polski, aby na zielonej trawce móc oddawać się swojej pasji. W ostatnim czasie zarówno myślenie o golfie, jak i kierunek golfowych wyjazdów nieco się jednak zmieniły.

Zmiana golfowych barw

Dla większości graczy golf jest dyscypliną, która zakłada kontakt z naturą – świeże powietrze, ciszę, spokój i zieleniący się w oddali green. Wielu z nich nie wyobraża sobie, że zima nie musi wcale oznaczać końca rozgrywek. Są jednak tacy, którzy grają w golfa niezależnie od pogody, a z pozornego wroga, jakim dla innych golfistów jest śnieg czy lód, potrafią uczynić swojego sprzymierzeńca. Odkrywają zupełnie nowy wymiar gry w golfa, urządzając rozgrywki na śniegu lub zamarzniętym jeziorze; greeny zamieniają na white’y, a białe piłeczki – na piłeczki pomarańczowe (alternatywnie czerwone lub żółte).

Kierunek: Północ!

Ci, którzy spróbowali zimowej odmiany gry w golfa lub zafascynowali się nią na podstawie samych tylko opowieści, nierzadko próbują swoich sił w bardziej ekstremalnych warunkach. Wyjazdy do Finlandii, Norwegii lub na Grenlandię, gdzie odbywają się zresztą Golfowe Lodowe Mistrzostwa Świata, to nowy trend w turystyce golfowej, który z pewnością przyjmie się także na polskim rynku.zdjecie
Fot.: Second Green; Royal Dornoch Golf Club, foxypar4, http://www.everystockphoto.com
Golf na śniegu lub lodzie to bowiem obniżona temperatura (nieraz do -30°C), ale i podniesiony poziom adrenaliny. Odmienne warunki atmosferyczne dostarczają zupełnie nowych emocji. Zmienia się aura, zmieniają się także zasady gry – 9 zamiast 18 dołków, a więc krótsze pole, co wcale nie sprawia, że jest łatwiej. Golfistom grającym na śniegu jednak to nie przeszkadza – potrafią sprostać wyzwaniu!

Halowe rozgrywki w golfa

Golfiści, którym minusowa temperatura skutecznie odbiera ochotę na grę, korzystają zimą coraz częściej z krytych hal treningowych, których z roku na rok przybywa w naszym kraju. Na hali, bez względu na pogodę za oknem, mogą ćwiczyć swingi, puttowanie i inne golfowe techniki. Popularnością cieszą się także ćwiczenia na symulatorach. Takie rozgrywki są zarówno dobrą wprawką przed nowym sezonem, jak i doskonałym początkiem golfowej przygody, dlatego właśnie często stają się atrakcją firmowych eventów, takich jak konferencje.

Sport ludzi biznesu?

Golf uchodzi za sport elitarny, a sami golfiści utożsamiani są często z przedstawicielami świata biznesu. Faktem jest, że rozgrywki golfowe nierzadko stanowią element spotkań biznesowych, zwłaszcza wyjazdowych, jak na przykład konferencje, kongresy czy szkolenia poza siedzibą firmy. Bez wątpienia taka forma rekreacji podnosi atrakcyjność wyjazdu – zwłaszcza w nowatorskiej, zimowej odsłonie. Rozrywki gwarantujące niepowtarzalne doznania są obecnie w modzie, o czym dobrze wiedzą organizatorzy firmowych eventów. Tylko czekać, aż golf na śniegu stanie się gorącym trendem!Red. Barbara Stachnik
Data publikacji: 16.01.2014

Najnowsze newsy branżowe

Golf w zimowej wersji, czyli jak wydłużyć sezon golfowy - Konferencje / Sale konferencyjne - Opinie


Nie znaleziono opinii.

Dodaj opinię


(C) 2026 salekonferencyjne.pl