Miejsce, w którym zorganizujemy spotkanie biznesowe wcale nie musi być banalne. Odrestaurowany młyn położony w samym sercu Mazur to idealny ośrodek dla wszystkich, którzy lubią niecodzienne rozwiązania
Klekotki to malownicza miejscowość położona w środku mazurskich jezior i lasów. Dawny młyński majątek znajduje się pomiędzy zabytkowymi miastami Pasłęg, Orneta i Morąg. To, co odróżnia to miejsce od innych, to fakt, że trudno tutaj trafić przez przypadek. Klekotki to miejscowość jednego adresu, dlatego o hotelu trzeba wiedzieć wcześniej. Warto również wiedzieć, że w hotelu wykorzystywane są naturalne źródła energii dzięki modernizacji systemu grzewczego przeprowadzonej tutaj kilka lat temu. Jeśli szukamy miejsca z historią i duszą, oddalonego od miejskiego zgiełku, Młyn Klekotki spełni wszystkie nasze oczekiwania.
Idealne miejsce na konferencjeKonferencja w środku lasu może się wydawać szalonym pomysłem, przyjęła się bowiem tradycja organizowania tego typu spotkań w większych ośrodkach miejskich, jednak coraz częściej się od niej odchodzi. To właśnie w takim miejscu jak Młyn Klekotki możemy liczyć na niepowtarzalne atrakcje oraz klimat, którego nie zastąpią żadne miejskie udogodnienia. Hotel od lat zajmuje się organizacją szkoleń oraz konferencji, może się pochwalić rozbudowanym i wyjątkowym zapleczem konferencyjnym. W jego ofercie jest między innymi Sala na Rzece, Sala w Młynie czy Ogród Zimowy. Oprócz spotkań biznesowych, możemy zorganizować tutaj także imprezę integracyjną dla całej firmy. W ramach dodatkowych atrakcji hotel oferuje między innymi lot balonem, warsztaty pieczenia chleba, degustację miodów pitnych, warsztaty malarskie czy piesze wycieczki po malowniczej okolicy. Po męczącej konferencji goście mogą skorzystać z hotelowego spa, kortu tenisowego, pola golfowego czy warsztatów sommelierskich prowadzonych przez profesjonalistów.
Wyjątkowa kuchniaWszystkie potrawy serwowane w młyńskiej kuchni przygotowywane są ze świeżych, regionalnych składników. Smak dziczyzny, grzybów czy ryb z pobliskiego jeziora zwieńczają zioła z hotelowego zielnika. Do każdej potrawy Szef Kuchni dodaje żurawinę oraz borówki. Warto spróbować szynki pieczonej w piecu chlebowym oraz kulebiaka nadziewanego złocistymi kurkami. Na terenie hotelu, w XVII-wiecznym lochu mieści się winiarnia, w której znajdziemy wina z całego świata, kilka gatunków miodów pitnych oraz regionalne trunki. Degustacje prowadzone są przez profesjonalnych sommelierów, którzy opowiadają o regionach, z jakich pochodą trunki.
Data publikacji: 07.11.2014