
Ruciane-Nida ma 8 miejsc na wydarzenia, a taki wybór pozwala spokojnie zaplanować szkolenie, warsztat lub spotkanie biznesowe. Największą przestrzeń oferuje Hotel Mazurski Raj z salą na 700 uczestników. Cała baza konferencyjna województwa to 181 ośrodków konferencyjnych w warmińsko-mazurskim.
Po spotkaniach warto wybrać się nad Jezioro Nidzkie albo zobaczyć Śluzę Guzianka, bo wodny charakter miasta dobrze sprzyja mniej formalnym rozmowom i spokojnemu resetowi po części merytorycznej.
Leśno-żeglarski klimat sprawia, że Ruciane-Nida dobrze wpisuje się w program wyjazdu firmowego, w którym obok agendy liczy się też chwila oddechu po godzinach.
Konferencje w obiekcie Mazurski Raj odbywały się w nowoczesnej sali z pełnym wyposażeniem - rzutniki, systemy dźwiękowe, wszystko było na najwyższym poziomie. Personel niezwykle pomocny i zawsze uśmiechnięty. Po konferencji można wybrać się na spacer nad Jezioro Nidzkie - idealne miejsce na relaks po intensywnym dniu. Jedyny minus to brak większego wyboru restauracji w bliskim sąsiedztwie, więc trzeba trochę się przejść. Ogólnie bardzo polecam, zwłaszcza na spotkania biznesowe.
Ostatnio byłem na szkoleniu w Ruciane-Nida i muszę przyznać, że miejsce jest świetne. Fajne widoki z Klubu Mila na jezioro dodają klimatu. W przerwach między sesjami można się przespacerować i nacieszyć naturą. Jedyne, co mi nie odpowiadało, to dość ograniczona oferta gastronomiczna. Przydałyby się lepsze opcje jedzenia albo po prostu jestem wybredny. Ale ogólnie, jeśli szukacie spokojnego miejsca na konferencję, to polecam.